December 21, 2015

Nadzieja


Hej kochani! W święta zwykle powinno się wszystko dobrze układać. Myślałam, a nawet byłam tego pewna, że to mit, który można bardzo łatwo obalić. U mnie, w miarę się to sprawdziło. Muszę się wam przyznać, że moje ostatnie tygodnie były bardzo ciężkie. Nie z powodu szkoły, pogody. Wydaje mi się, że ostatnio trochę się zagubiłam. Chciałam o tym opowiedzieć jeszcze przed świętami... Mam nadzieję, że nie zepsuję wam tego klimatu i przede wszystkim humoru. Zacznijmy. Często dopadał mnie dół. Tłumaczyłam, że to kolejny zły dzień, brak słońca, niższe ciśnienie, itp. Krótko mówiąc wymyślałam sobie wymówki, ale problem nadal istniał. Starałam się pisać posty tematyczne dla was, ale szybko zorientowałam się, że to, co wtedy udawało mi się zredagować, już nie było tak wypełnione wiarą jak wcześniej. Usuwałam posty i wpadałam w jeszcze większy smutek, bo starałam się coś zrobić, ale to nie wychodziło. I tutaj rada, ze złym humorem nie zdziałacie nic, więc lepiej po prostu zdystansować. Zaczęłam się trochę izolować, momentami obwiniać moich bliskich za rzeczy, których wcale nie zrobili albo nie mieli złych intencji. Miałam czas, w którym po prostu myślałam, że zostałam sama, że świat jest zły, szary i smutny. Zdarzało mi się zemdleć ze stresu o relacje. Budziłam się w nocy z płaczem, momentami myślałam, że uduszę się kaszląc. W pewnym momencie kompletnie mnie olśniło. Utwierdzałam się w fakcie, że zaczynam psuć każdą możliwą relację, na którą przecież "pracowaliśmy" tak długo. I wiecie co? Bez sensu jest zawalać przyjaźń, związek, relacje między rodziną tylko dlatego, że mieliście taki kaprys. Możecie rozmawiać z kilkoma osobami o swoim problemie, ale jeśli jesteście nastawieni do wszystkiego wrogo, nawet ludzie, którym bardzo ufacie, was nie przekonają. Po prostu nie ma opcji, żeby ktoś zmienił wasz pogląd na życie i problemy, jeśli sami nie będziecie tego chcieli. Momentami tracę nadzieję. Wiem, że jeszcze długo będzie dopadał mnie chwilowy dołek. Jak sobie z nim poradzić? Po prostu powiedzieć nie. Banalne, ale działa. Macie zły humor? Pójście spać, założenie słuchawek i odizolowanie się to nie jest sposób. Napiszcie do kogoś, pójdźcie na spacer, spotkajcie się z kimś. Cokolwiek. Byłeby o tym nie myśleć. Obojętność nie jest rozwiązaniem problemu. I gwarantuję wam, nic nie osiągniecie izolując się. Zawsze możesz wstać i iść dalej. Ale musisz tego chcieć. Ja chcę być szczęśliwą osobą. Chcę, żeby wróciła stara Jessica, która potrafiła cieszyć się z najmniejszych rzeczy. I będę walczyć. A ty?

Mówili: "Nie ma żadnych szans"
Mówili: "Co umarło raz
Już nigdy nie odrodzi się"
Nadzieja nie umiera...

Ten post został napisany dla Kuby, Weroniki i Wiktora. Z pewnością wiedzą, o co chodzi :)

Sukienka: klik / Sweterek: klik

Sukienka: klik / Sweterek: klik

37 comments :

  1. Strasznie podobają mi się zdjęcia :D Mają swój taki świąteczny klimat ;)
    Chyba z każdym w ostatnim czasie było coś nie tak..przykładem jestem chociażby ja, tez miałam gorszy okres, wyżywałam się na każdym, odpychałam od siebie, nikt nie potrafił mi pomóc, coraz bardziej pogrążałam się w smutku i tak naprawdę nie robiłam nic, żeby było lepiej - wydaje mi się, że musi nadejść po prostu dzień, w którym faktycznie powiemy sobie NIE,postaramy się wziąć za siebie i przestać niszczyć wszystko dookoła ;) Ja już mam zdecydowanie lepszy humor ;)
    typicalgr.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Miałam dokładnie tak samo ;) dziekuje za komentarz! Życzę wszystkiego dobrego xx

      Delete
  2. Cudowne, klimatyczne zdjęcia. Wow ♥
    Znam to. W grudniu ciężko o ciągły dobry humor. Warto robić sobie także nadzieję, na to, że chaos się zminimalizuje. Mam nadzieję, że będzie tylko dobrze xoxo

    ReplyDelete
  3. Wspaniała piosenka, dzięki za nią, będę słuchać w trudnych momentach. Zmotywowałaś mnie, chociaż u mnie ostatnio bardzo kiepsko. Nie mam nikogo, do kogo mogłabym pójść z problemami i zamykam się w sobie. Nie wierzę w lepsze jutro, bo takie nie nadejdzie. Muszę łapać uciekającą ode mnie nadzieję...

    _________
    my-life-my-troubles.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pamiętaj, ze nie wolno sie poddawać. W razie czego mozesz sie do mnie odezwac :) Zawsze wysłucham i postaram sie pomoc x

      Delete
  4. Każdy czasem się gubi.. :)
    super post :), pozdrawiam :)

    http://stylowaokularniica.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Poruszający post , naprawdę "złapał "mnie za serce :')
    Co powiesz na wspólną obserwację ? Jeśli tak to zacznij i daj znać :)

    ReplyDelete
  6. Przepiękne zdjęcia, wyglądasz cudownie! :*
    Genialny post :)

    LUSIALUSKA.BLOGSPOT.COM-KLIKNIJ!✿

    ReplyDelete
  7. Bardzo ładnie piszesz:)


    Wesołych świąt! ♡ ❥ www.chanelier.blogspot.com <-- KLIIIK!

    ReplyDelete
  8. Racja, nie można być obojętnym. Nie watro też swoim dołkiem zarażać innych!

    MÓJ BLOG KLIK

    ReplyDelete
  9. Ja tak ostatnio miałam ze stresu. Odpoczęłam jeden dzień i wszystkow rociło do normy :)
    http://onlydreams8.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. ja ostatnio miałam tak słabe dni (chyba przez jakiś miesiąc), że nie wiedziałam co ze sobą zrobić... jednak nie wiem jak wzięłam się sama w sobie w garść i zamiast na problemach skupiłam się na blogu :)

    KLIK MÓJ BLOG♥

    ReplyDelete
  11. kazdy czasem ma takie dolki, potrafimy nawet plakac bez powodu, czasem jednak problemy sa widoczne i z tymi trzeba sie jakos uporac, nigdy nie zostawiac bez rozwiazania.
    zdjecia sliczne!:)

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. Każdy ma gorszy okres, ja też zauważyłam, że kiedyś byłam o wiele bardziej pozytywna. Nie wiem jeszcze co z tym zrobić, ale na pewno nie należy być biernym :) Śliczne zdjęcia
    blog Przygody-Mileny.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Jejku, ale Ty jesteś urocza ;)
    Mam nadzieję, że rok 2016 wniesie jakieś zmiany w Twoim życiu, że będzie się układać. Wesołych świąt!

    toofussy.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. piękne zdjęcia! :))
    http://liv99.blogspot.co.uk/

    ReplyDelete
  15. Kocham tę piosenkę, daje takie przesłanie, energię, moc, aż człowiekowi chce się żyć. Sama osobiście przechodzę cięższe chwile, ale mam nadzieję, ze wyjdę na prostą i Tobie również tego życzę. ;)
    http://momentcatcher00.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. Śliczne zdjęcia. *.* Post bardzo ładnie napisany. :)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę Wesołych Świąt. :)
    Zapraszam do siebie. ♥
    Jak mój blog Ci się spodoba, to zapraszam do dołączenia do grona moich obserwujących. ♥
    Blog - KLIK

    ReplyDelete
  17. Super post. Też miałam okres czasu, w którym wszystko wydawało się złe i jedyne o czym marzyłam to siedzieć sama zamknięta w pokoju. Nawet nie pamiętam w jaki sposób to minęło, ale wiem, że nie chciałabym się ponownie znalezć w takiej sytuacji. Mam nadzieję, że Ty też się jakoś pozbierasz i wszystko wróci do normy. Powodzenia!

    ReplyDelete
  18. Będzie dobrze! Czasem musimy przejść małe załamanie, żeby potem nabrać sił i żyć pełnią życia!
    Wesołych Świąt Kochana!

    http://sosnowskaphoto.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Też ostatnio mam takie dołki, że nocami płaczę, bo nie wytrzymuję z braku sił. Wczoraj powiedziałam sobie nie. Nie temu, aby nie smucić się każdego dnia, bo to nie ma sensu. Warto być optymistycznie nastawionym do wszystkiego, ale ważne, by mieć nadzieję i to mi właśnie uświadomiłaś. Myślałam, że tylko ja tak mam, ale pomogła mi przyjaciółka, po prostu podniosła mnie na skrzydłach, kiedy ja upadłam. :)
    Cudowne zdjęcia, idealnie oddają klimat świąt! <3

    PIANKAOFSTYLE.BLOGSPOT.COM-KLIK!

    ReplyDelete
    Replies
    1. W takim razie życzę Ci powodzenia i wesołych świat :)

      Delete
  20. Trzymam kciuki, żeby było Ci lepiej, nie przejmuj się! śliczne zdjęcia :*
    via-martyna.blogspot.com

    ReplyDelete
  21. Staram się z tym walczyć cały czas, a tobie życzę powodzenia :)

    Mój blog

    ReplyDelete
  22. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, dużo radości i miłości w nadchodzącym roku.
    Większej aktywności na blogu od tych stałych jak i nowych czytelników.
    Życzy: http://dorota-kotlarz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  23. Ale piękne zdjęcia, ślicznie wyglądasz :)
    Na taki dołek najlepsze jest właśnie działanie! Ja też myślę, że izolując się, na dłuższą metę nic nie zdziałamy, a jeśli sami nie będziemy wprowadzać zmian, to nie pomogą nam ani odpoczynek ani rozmowy. Po prostu trzeba działać, działać i jeszcze raz działać!Mój blog :)

    ReplyDelete

Dziękuję za dodanie komentarza! Każdy jest dla mnie ogromną motywacją do działania. Jeśli chcesz-możesz zostawić link do swojego bloga bez zbędnego opisu. Na pewno go odwiedzę i postaram się odwdzięczyć.

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.