wtorek, 20 stycznia 2015

Hejo :)

 Hej :D. Tym razem posta nie pisze Jessica, a Jula z bloga http://dont-benormal.blogspot.com/. Jakiś czas temu udało mi się wygrać organizowany przez dziewczyny konkurs, którego nagrodą był właśnie post tutaj :). Postaram się tak w skrócie, nie przynudzając przybliżyć blog i swoją osobę!
Bloga prowadzę już nieco ponad rok. W sumie nawet dokłądnie nie pamiętam od czego się to wszystko zaczęło, po prostu nagle wpadł mi do głowy pomysł i zaczęłam go realizować. Początkowo blog miał on pełnić jedynie rolę odskoczni od codzienności. Teraz staje się moją coraz większą pasją!
Skoro już przy pasjach jesteśmy, to właśnie na blogu gromadzi się skupisko wszystkiego co uwielbiam :). Od fotografii, gotowania po rysowanie i modę. 
Niżej pokażę Wam trochę zdjęć, taki trochę misz masz z tego co możecie u mnie znaleźć :))!
Mam nadzieję, ze post choć troszkę Wam się spodobał :*. Jeżeli chcecie mnie lepiej poznać zapraszam na bloga i do tego posta - klik :)

sobota, 17 stycznia 2015

Posty od podszewki

Wiem, że przygotowany przeze mnie post jest dość popularny w polskiej blogosferze, ale parę dziewczyn o niego prosiło, więc stwierdziłam, że będzie fanie zdradzić wam kilka szczegółów o tym, jak przygotowuję post albo gdzie robię zdjęcia. Jeżeli chcielibyście zobaczyć jak tworzę posta, zapraszam do przeczytania!
Zaczyna się oczywiście od pomysłu. Trzeba znaleźć swoje miejsce, gdzie będzie się szukać inspiracji. Mój blog skupia się bardziej na zdjęciach niż na postach DIY, czy poszczególnych postach tematycznych. Lubię opisywać wam mój dzień, więc z reguły nie potrzebuję większych do tego inspiracji, ale jeżeli już nadejdzie czas kiedy chcę coś głębszego przekazać, szukam inspiracji w moich przyjaciołach. Niektórzy czasem sami podsuwają mi pomysły. Inspiruję się zdjęciami na instagramie, lookbook'u, oraz na różnych blogach, które sama czytam. Musicie wiedzieć, że oprócz bloggerki jestem też wierną czytelniczką! Sama nie zliczyłabym blogów, które aktualnie odwiedzam. Od bardziej doświadczonych bloggerek podłapuję pozy, mimikę twarzy i inne małe detale. Staram się być coraz bardziej profesjonalna w tym co robię :) Swoje pomysły warto zapisać w notesie.
instagramy Julii Janulewicz i Jessicy Mercedes Kirschner
Na moim blogu widujecie zdjęcia z różnych miejsc. Staram się wybierać miejsca, w których zdjęć jeszcze nie robiłam, chociaż w moim mieście jest to niezwykle trudnym zadaniem. Musimy pamiętać, że plener do zdjęć musi być po prostu ładny. Nie liczy się tylko to co widzimy z przodu, ale też to co znajduje się za nami. Niezawsze jednak dopisuje pogoda. Ja akurat mam niesamowitego pecha do wybierania terminów na zdjęcia. Albo wieje, albo pada deszcz. W takich momentach, warto jednak zostać w domu! Mój pokój na moje życzenie parę lat temu został pomalowany na biało. Możecie się śmiać, że bloggerka bez białego pokoju to nie bloggerka, bo już słyszałam takie żarty, ale jest to naprawdę korzystne dla zdjęć. Kiedy świeci słońce, mój aparat potrafi zrobić naprawdę świetne zdjęcia nawet w pomieszczeniu. A co jest moim prywatnym studiem fotograficznym? Dokładnie mówiąc miejsce wyjścia na balkon, gdzie wisi biała zasłonka... Oops, sekret się wydał! Oprócz miejsca robienia zdjęć, ważne jest jeszcze to gdzie piszecie posta. Dla mnie jest to oczywiście mój pokój, w którym czuję się najlepiej. Pisząc lubię być sama. To pozwala mi się bardziej skupić na swojej pracy :)
Ta kategoria nie jest zbyt rozwlekła. Mianowicie od wakacji posiadam lustrzankę firmy Canon (pełna nazwa aparatu: Canon 60D), który sprawdza mi się naprawdę bardzo dobrze. Ma on obrotowy ekran, co również idzie na plus zdjęć! Do aparatu dołączony jest obiektyw efs 17-85mm. Jestem w trakcie zbierania na kolejny obiektyw, ale narazie nie zdradzam jego nazwy. Posiadam statyw, który dostałam na urodziny (i za którego kolejny raz bardzo dziękuję) i muszę przyznać, że dla osoby robiącej zdjęcia jest to niezwykle wygodne udogodnienie. Planuję również zakup pilocika do aparatu, który myślę jest kolejnym elementem, który ułatwi mi fotografowanie samej siebie! Auć, zabrzmiało bardzo egoistycznie :D
 Kolejnym, dominującym elementem na moim blogu są zdjęcia. Kocham je robić, obrabiać. Nie jestem może specjalistką, ale to moje hobby! Obrabiam zdjęcia w programie Photoscape, czasami w Photoshop. Pogłębiam, nakładam krzywe, ocieplam, ozimniam, zmieniam kolory! Nie będę się zbytnio rozpisywać, bo myślę, że oddzielny post o fotografii znajdzie się na moim blogu! Co wy na to? :)
Mam nadzieję, że taki typ postów przypadł wam do gustu, bo niedługo pojawi się post o fotografii i być może o organizacji mojego dnia? Zobaczymy. Czekam na wasze opinie w komentarzach :)

wtorek, 13 stycznia 2015

Dress from Sheinside and a few news

Hej kochani! Naprawdę martwi mnie to, że coraz rzadziej tu wpadam. Ugh, chciałabym pisać dla was cały czas, ale koniec tłumaczenia, bo robię to chyba w każdym poście! Ostatnio przyszła mi kolejna paczka z Sheinside i widzę, że dużo osób narzeka na ciągłe zamawianie sukienek, ale na tej stronie są one tak piękne, że naprawdę ciężko jest się oprzeć! Posiadam z tego sklepu już trzy sukienki i ciągle nie mam dość, a dzisiaj przychodzę z kolejną. Jedną troszkę w przygaszonych kolorach i  jak określiłabym to w grzeczniejszym stylu. Wszystko jest w niej cudowne, materiał jest miły, nic nie drapie, krój śliczny, ale jak zwykle nieuważna Jessica nie spojrzała dokładnie na wymiary i niestety sukienka jest trochę za krótka. Rękawy również mogłyby być dłuższe, co widać na poniższych zdjęciach. Jeżeli chcecie mi pomóc we współpracy wystarczy, że klikniecie tutaj: klik klik klik. Nauczyciele są w trakcie wystawiania ocen na półrocze, dlatego teraz uczę się o wiele bardziej, co powoduje, że rzadziej tu jestem. Nie mogę uwierzyć, że niedługo za nami będzie połowa roku szkolnego! Stresuję się strasznie moją przyszłą średnią, ale myślę, że uda mi się mieć pasek, a może nawet 5.0, ale wolę nie zapeszać! Dostałam nowy telefon dlatego teraz jestem aktywniejsza na instagramie, snapchat'cie i innych portalach, do których linki wam dam na dole. Nie mogę się już doczekać rozpoczęcia konkursu blog roku 2014. Trochę się tym stresuję, ale staram się być dobrej myśli. Myślę, że głosując na mnie napewno się nie zawiedziecie. Dodam jakieś hiperłącze do mojego zgłoszenia, kiedy konkurs już będzie dostępny. Mam nadzieję, że mogę na was liczyć, bo myślę, że konkurs może być dla mnie nietylko przygodą, ale otworzeniem drzwi na coś fajnego, co może spotkać mnie w przyszłości. Tyle na dzisiaj, miłego i spokojnego tygodnia! :)
snapchat: jessicajestem || instagram: risingsuunx || sukienka: klik || fot. Marta Opala 

sobota, 3 stycznia 2015

What did I do in 2014?

Hej kochani! Witam was w pierwszym poście w 2015 roku. Dzisiaj chciałabym zrobić małe podsumowanie minionego roku. Spotkałam się z Martą, aby zrobić dla was zdjęcia, ale niestety deszcz i wiatr nam na to nie pozwolił, więc zostałyśmy u mnie. Tamten rok przyniósł mi napewno wiele radosnych chwil, ale bywały też te, których nie należały do miłych. Wolę jednak postrzegać to tak, że rok byłby bez nich zbyt nudny!

Co udało mi się zyskać w 2014?

Cieszę się przedewszystkim, że nie zrezygnowałam z blogowania, mimo tego, że moje statystyki nie wyglądały i nie wyglądają zadowalająco. Mimo wszystko chcę robić to co robię dalej i nie myślę o jakimkolwiek odejściu. Mówiąc już dalej o blogu, zyskałam 2 współprace, które dają mi większą satysfakcję w tym co robię. W tym roku udało mi się również prawdziwie uwierzyć w Boga, z czego bardzo się cieszę i z Jego obecnością żyje mi się lepiej. Możecie narzekać, że często o tym wspominam, ale nie mogłam tego zapomnieć. Zyskałam również masę osób, na których mogę 100% polegać. Spędziłam świetne wakacje. Odwiedziłam Chorwację, gdzie również poznałam świetną dziewczynę. Byłam na dwóch imprezach, które były super. Zmieniłam swoje poglądy. Stałam się bardziej tolerancyjna i na zawsze pozbyłam się problemów, które sama sobie stwarzałam.

Jak prezentują się moje blogowe statystyki?

W ciągu roku przybyło mi około 300 obserwacji z czego bardzo się cieszę. Nie jest to wygórowana liczba, ale dla mnie liczy się każda obserwacja. Blog w ciągu roku odwiedziliście jakieś 60.000 razy. Liczba postów napisanych w tym roku wynosi około 80-90.

Czego mogę sobie życzyć w 2015?

Chyba moim największym pragnieniem jest wreszcie uwierzyć w siebie. Jako osoba wrażliwa i wiecznie zestresowana, chciałabym sobie życzyć większego spokoju i mniej przejmowania się rzeczami, którymi nie ma sensu się przejmować. Chciałabym trochę wyluzować. Mam nadzieję, że w roku 2015 uda mi się spędzić niesamowite wakacje, oraz obóz z przyjaciółkami. Za kilkanaście dni rozpocznie się konkurs Blog Roku 2014, w którym bardzo chciałabym wziąć udział i znaleźć się chociaż w tej najlepszej dziesiątce. Może trochę za dużo oczekuję, ale mam nadzieję, że będę mogła liczyć na waszą pomoc (jak np. głosy), bo razem możemy naprawdę zdziałać wiele! Mogę na was polegać?

Z okazji nowego roku chciałabym wam życzyć świetnych ludzi na waszej drodze, wytrwałości w szkole, jak najmniej stresów i spełnienia wszystkich marzeń! xx
skirt: klik

wtorek, 30 grudnia 2014

My proposals for New Year's Eve

Hej kochani! Dzisiaj przychodzę do was z pewnego rodzaju inspiracjami, które może w jakiś sposób ułatwią wam przygotowania do imprezy sylwestrowej. Nie będę się rozpisywać tylko od razu przejdę do rzeczy.
 Zaczynamy od paznokci, które chyba są moim jedynym kompleksem. Od małego je obgryzam, a teraz staram się je zapuścić, co byłoby ciężkie bez jakiejś dobrej odżywki. Ostatnio na stoisku Golden Rose, pani poleciła mi tę. Jej zadaniem jest przyśpieszanie wzrostu paznokci oraz wzmacnianie płytki. Użyłam jej jako bazy.
Zdecydowałam się na coś bardziej urozmaiconego, więc wybrałam trzy lakiery: srebrny (goldenrose), przygaszony fiolet (golden rose) oraz klasyczny czarny lakier (lovely).
Następnie zajęłam się makijażem, który mogliście już zobaczyć w tym poście (klik). Zachęcam do dokładnego przeczytania. Odsyłam was do posta, ponieważ nie chcę się już powtarzać. Użyłam cieni  z paletki Clinique, podkreśliłam jak zawsze brwi, nałożyłam maskarę i pomalowałam usta bezbarwnym balsamem eos. 
Dobra, czas przebrać się z piżamki! :D Nie, nie kręciłam włosów. Po prostu usnęłam w koku jak zawsze. Ale o to się nie boję, bo moja przyjaciółka nauczyła się kręcić włosy prostownicą, czego ja nigdy nie umiałam i w najbliższym czasie się pewnie nie nauczę. Na sobie mam koszulkę z Pull&Bear. Warto tam teraz zajrzeć, ponieważ są przeceny i można znaleźć dużo fajnych rzeczy :)
Mam nadzieję, że post wam się spodobał. Przynajmniej ja kocham pisać dla was takie luźne posty. Jak mogliście zauważyć zmieniłam design na nieco minimalistyczny. Zawsze taki chciałam, więc myślę, że wam też przypadnie do gustu. Chciałabym wam życzyć świetnej zabawy sylwestrowej i wszystkiego najlepszego z okazji nadchodzącego nowego roku! Wpadnę do was już w 2015 roku, aby przypomnieć parę ważnych momentów dla mnie z ubiegłego roku. Enjoy! x

Dziękuję za dodanie komentarza! Każdy jest dla mnie ogromną motywacją do działania. Jeśli chcesz-możesz zostawić link do swojego bloga bez zbędnego opisu. Na pewno go odwiedzę i postaram się odwdzięczyć.